05 July 2014

el duende en flamenco in Andalucia

 

To burn with desire and keep quiet about it is the greatest punishment we can bring on ourselves. 
Federico García Lorca 

 

 

 

Andaluzja to przede wszystkim flamenco: namiętna czarnowłosa tancerka w falbaniastej czerwonej sukni, poruszajaca się w rytm klaskania i dźwięków gitary, rozkołysane ruchy bioder, energetyczny step, dekoracyjna praca rąk i dłoni, autentyczność skrajnych emocji i rozdzierający serce śpiew. Namiętność i pasja towarzyszy zawsze prawdziwie przeżywanemu flamenco. Flamneco jest głębsze niż wszystkie studnie świata i morza otaczające świat. Jest prawie nieskończone. Przychodzi z pierwszym szlochem i pierwszym pocałunkiem (F. Garcia Lorca). Flamneco składa się z 4 podstawowych elementów: cante czyli głosu, baile czyli tańca oraz z toque – gitary i jaleo – klaskania i tupania. Jednak najważniejsze jest duende, czyli istota i dusza flamenco. Jeżeli poczujemy to magiczne zjednoczenie swojej osoby z dźwiękiem gitary, rytmem klaszczących dłoni i stukotu obcasów, śpiewem i okrzykami, to znaczy że pojawiło się duende. Bez duende nie ma prawdziwego flamenco. El duende jest duchem flamenco. Pochodzi z głębi i jest totalnym wyzwoleniem emocji i wyzbyciem się wszelkich lęków i zahamowań. Flamenco to indywidualna opowieść płynąca z głębi duszy, zapraszam więc do obejrzenia mojej wewnętrznej opowieści zrealizowanej jak zwykle za pomocą obiektywu.  

 

Andalucia, July 2013

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

(...) fenomen flamenco polega na tym, że nawet, jeśli nie wszystko w nim rozumiesz, to go odczujesz. Bo flamenco wyraża przede wszystkim uczucia, emocje. I one zawsze są prawdziwe. (Cristina Hoyos)

 

Back